FotoExploracje  Lębork dokumentacja fotograficzna opuszczonych miejsc i cmentarzy

Sasino (2-10.11.2013)

W dniach od 2 do 10 listopada 2013 roku z racji urlopu, postanowiłyśmy się wybrać na wyprawę fotograficzno-eksploracyjno-wykopkową w okolice Sasina, gdzie mam rodzinę.
Jest to niewielka wieś położona w województwie pomorskim, w powiecie wejherowskim, w gminie Choczewo na obszarze Pobrzeża Kaszubskiego.
W kręgu naszych zainteresowań były zarówno okoliczne lasy jak i pola (zwłaszcza te należące do rodziny). Na ''pierwszy ogień'' poszła pod saperkę niedaleka działka, należąca do wujka. Teren był podmokły, ponieważ niedaleko znajduje się strumyk, jednak to nam nie przeszkodziło, aby znaleźć pierwszą monetkę - 1 Pfennig z 1925 roku. Potem naszą uwagę przykuł intensywny sygnał bliżej strumyka. Jak się okazało, źródłem jego była niemiecka puszka po rybach i butelka (wszystko współczesne).
Dnia następnego ruszyłyśmy w okoliczne lasy, które ku naszemu zaskoczeniu okazały się stosunkowo...czyste. Oprócz kilku współczesnych monetek (z lat 70-tych), znalazłyśmy pusty garnek oraz całą masę skobli i kapsli, które wprawiały nas w istny szał nerwów.
Postanowiłyśmy odwiedzić teren Starej Cegielni, na obszarze której znajdowały się zgliszcza domu. Ze zgliszczy zostało się niewiele. Dziś można zobaczyć już tylko pojedyncze fundamenty. Na terenie Starej Cegielni sprzęt nam dawał sygnały cały czas, ale jak tu kopać, jak pod ziemią pełno cegieł... Jedyne, co udało nam się wydobyć, to fragment niezidentyfikowanego, powykręcanego żelastwa. W sumie nie znalazłyśmy nic istotnego.
Kolejne dni spędziłyśmy już na polu, należącym do wujka. Tu oprócz ogromnej ilości kapsli, znalazłyśmy kilka monetek (w tym kilka współczesnych). Ucieszyły nas niemieckie ''znajdki'': 2 Pfennigi (1874),
50 Pfennig(ów) (1921) oraz 5 Pfennig(ów) (1924).

Reasumując: urlop jak najbardziej udany, wyprawa jak najbardziej też, a to jeszcze nie koniec, wszak ''obadałyśmy'' jedno pole, a do przeszukania jeszcze niejedno, no i na ''odkrycie'' czeka jeszcze..ten niemiecki motocykl na działce ;) No to do następnego Sasino!

PS. Dziękujemy Jolancie i Dariuszowi Malinowskim za noclegi podczas tych kilku dni. Jednocześnie polecamy wczasy nad morzem, bo okolice Sasina są niezwykle atrakcyjne.

www.trzydeby.agrowczasy.afr.pl